niedziela, 7 czerwca 2015

"Ale pani była piękną macochą" czyli dzień dziecka w przedszkolu

Dzień Dziecka przygotowywałyśmy już od jakiegoś czasu, w końcu by wystawić przedstawienie próby były konieczne ... . W tym roku nie chciałam byle jakiej roli, czyli nie krasnoludka :P Więc zostałam macochą ;) Wszyscy powiedzieli, że wyszło fajnie, ufff ;) 
Ale przed samym przedstawieniem i na próbach już i tak była masa śmiechu ... zwłaszcza, że nasza Śnieżka mała nie była, a w tekście miała, że jest księżniczką małą :D Albo teksty łazienkowe, jak ona sobie śpiewa, my się z niej śmiejemy, a ona z tekstem, że się a blond przefarbowałam by jej księcia odbić :P No w końcu macocha jestem to i wredna :P
A najlepsze to było to, że musiałyśmy zaangażować panią dyrektor i panią vice, by wszystkie role były obstawione;) Występowały wszystkie nauczycielki, 2 pomoce i jedna woźna. A jedna pomoc po prostu nie wie co to dobra zabawa. W efekcie czego brakowało ludzi do pilnowania dzieci podczas przedstawienia, ale powiem wam ... że dzieci siedziały jak zaklęte ... ani słówka ... . Szok ;)
 
Taniec z maluszkami ze żłobka
A wy wystąpilibyście dla dzieci ? :)

1 komentarz:

  1. Jaka profesjonalna macocha:) Fajnie musiało być:)

    OdpowiedzUsuń